Zróbmy trochę magii z pomocą Google Search Console

Google Search Console posiada wiele ciekawych opcji które sam osobiście ciągle odkrywam na nowo. Nie ukrywam, że długo traktowałem GSC jako narzędzie do otrzymywania informacji o karach i filtrach które zresztą i tak nigdy nie przychodziły. Ot – wszyscy zalecali weryfikować stronę w GSC i tak też czyniłem.

Tak się jednak składa, że przez ostatnie miesiące staram się odkrywać Amerykę na nowo, weryfikując i sprawdzając oczywiste oczywistości na swój sposób. O nagłówkach h1 pewnie gdzieś jeszcze kiedyś napiszę (wnioski są co najmniej ciekawe ;-) ).  Chciałbym jednak przedstawić Wam działanie z wykorzystaniem Google Search Console które testuje od około połowy listopada na kilku serwisach.  Wyniki są na prawdę ciekawe.

W Google Search Console znajduje się w górnym prawym rogu ikona koła zębatego. Ikona ta skrywa nic nie mówiącą opcję – Ustawienia witryny

Ustawienia witryny Google Search Console - Tomasz Stopka SEMURAI

W tym oto widoku, możliwe jest wybranie szybkości indeksowania witryny. Domyślnie, to Google decyduje jak szybko będzie przemierzał naszą stronę. Będzie to mocno uzależnione od dostępnego na naszej witrynie Crawl Budget‚u. Biorąc pod uwagę, że nasza witryna jest spora, Google’owi może chwilę zająć zanim dotrze do starszych wpisów. Oczywiście możemy pingować, dodawać mapę witryny czy pobierać konkretne podstrony jako Googlebot. To na pewno wspomoże proces reindeksacji naszej witryny.

Można jednak wykorzystać zmianę szybkości indeksacji do co najmniej dwóch innych ciekawych rzeczy. Pierwsza z nich –

W przypadku shakowania Twojej witryny lub wystąpienia sytuacji która sprawia, że nie indeksuje się ona tak jak powinna – spowolnij cały proces indeksacji. Może być to zdecydowanie lepsze rozwiązanie niż umieszczanie noindex/nofollow na czas naprawy lub co gorsza – wyświetlania zaślepek czy błędów 404. Dzięki takiemu zagraniu, możemy kupić sobie trochę więcej czasu.

Druga opcja to tak na prawdę clue tego wpisu:

Zwiększanie liczby przejść z Google na naszą stronę.

Jeżeli zdecydujemy się na zmianę suwaka na maksimum możemy spodziewać się, że nasza witryna będzie nieco lepiej radziła sobie w wynikach wyszukiwania. Chodzi jednak o ilość kliknięć i wyświetleń a nieco mniej – o pozycje samej witryny.

Szybkość indeksowania - wyniki zmiany na maksimum

Musimy jednak liczyć się z faktem, że zwiększenie szybkości indeksowania będzie miało bezpośredni wpływ na to jak często będzie odpytywana przez Googleboty nasza witryna! Musimy użyć tej opcji tylko w przypadku gdy mamy na prawdę dobrze zoptymalizowaną stronę. W skrajnych przypadkach możemy sobie nawet zDDOSować stronę. Zobacz zresztą jak wygląda statystyka pobrań strony. Widać na niej wyraźnie, że Googleboty nie próżnują!

Szybkość indeksowania - wpływ na prędkość indeksowania

Co to wszystko oznacza?

Nie w każdym przypadku ale jednak – ręczna manipulacja szybkością indeksowania może wpłynąć na większe zaangażowanie naszej strony w wynikach wyszukiwania.  Ma to potencjalnie bezpośredni wpływ na ruch na naszej witrynie.

Oczywiście jest wiele czynników które będą miały wpływ na to jak dobrze nasza strona zareaguje na taką zmianę, jednak jeżeli – tak ogólnie mówiąc – zadbamy o dobre SEO, wysoki wyniki w PageSpeed Insight oraz będziemy dbać o Crawl Budget, zmiana szybkości indeksowania powinna zadziałać na naszą korzyść. Porównaj wykres powyżej z tym dostępnych we wpisie o case study „linki to nie wszystko„. Wkrótce znajdziesz tam aktualizacji wpisu.

Przykład który podałem powyżej nie jest może co do skali jakiś ogromny ale z racji tego, że jest raczej trzymany w warunkach laboratoryjnych, jestem w stanie uwierzyć, że ma to faktycznie wpływ. Działanie to testowałem także na innych serwisach jednak tam z racji sezonowości, wielkości lub prowadzenia szeregu innych działań nie byłbym w stanie jasno oszacować, czy zmiana szybkości indeksacji miała wyraźny wpływ na ruch/widoczność/pozycje.

Oczywiście, być może opowiadam banialuki. Po prostu sprawdź to u siebie ale koniecznie podziel się ze mną wnioskami. Jestem bardzo ciekawy czy zauważycie podobną sytuację co ja.

3 odpowiedzi do “Zróbmy trochę magii z pomocą Google Search Console”

  1. Dobry wpis, który przypomniał o tej funkcji. Sam zapomniałem o niej a miałem ostatnio przypadek w którym świetnie by się sprawdził.
    Dzięki – jak uda mi się po-testować to opiszę swoje wnioski.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *